niedziela, 5 kwietnia 2015

5.04.2015r.

Wolne czyli EXO, koreański, książki... Mogłabym rzec że to istny relaks, ale jest jedno ale: jedzenie.

Moje wymiary:
-talia: 76cm
-biodra: 96cm
-uda: 59cm
-bicepsy: 31cm
-biust: 101cm
-łydki: 37cm

WAGA: 79,8kg [to waga z rana, więc teraz się trochę zmieniła, ale to tylko i wyłącznie wina świąt -,-]

Piszę to notatkę tylko i wyłącznie dlatego, żeby wiedzieć jak zmienia się moje ciało. Nic specjalnego się nie zdarzyło. byłam 3 razy na siłowni i chcę jeszcze. Wpadam w obsesję. Coraz mniej odczuwam głód, a kiedy coś zjem to jest mi od razu nie dobrze. Plus jest taki, że nie umiem wymusić wymiotów, więc nie wydalam spożytego posiłku. Nienawidzę siebie przez to wszystko. Kiedy leżę sama na łóżku, wydaje mi się że nie jest tak tragicznie. Że da się przeżyć. Ale kiedy wychodzę na zewnątrz, czuję się dosłownie jak wieloryb. Wstydzę się siebie...

Ehhh, znowu płaczę. Nie. Nie z powody który wcześniej napisałam. Płaczę, bo uświadamiam sobie dla kogo się tak staram. Dla kogo nie jem. Dla kogo ćwiczę. Dla kogo tak na dobrą sprawę żyję. Pewnie kiedy przeczyta to ktoś dorosły- pewnie mnie wyśmieje i pomyśli, że w końcu mi przejdzie. Ale nie. Nie może tak być, bo ja już tym żyję. Żyję ciągłą motywacją ;) Jak dam radę to strzelę tu może kiedyś jakąś "wzruszającą" mowę o tej samoakceptacji itp XD teraz natomiast idę poczytać, a potem- spać. EXO- Promis [tł.]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz