Witam ;3
Przepraszam, że wczoraj nic nie dodałam, ale stwórca zabrał mi internety.
Dzisiaj rano ważyłam 81.3kg. Jak wróciłam ze szkoły to było 80,7kg. Potem po zjedzeniu miniobiadku [jabłko itp]- 81,5kg. A teraz [ah, to nie tak że byłam głodna, po prostu miałam ochotę na bułkę i zjadłam połówkę na kolacje O.o]- 81.0kg :D Na całe szczęście, ta waga utrzymuje się nadal.
Biegałam dzisiaj tylko 30minut, ale za to w końcu wykupiłam sobie karnet na siłownię! Hura!!
Już jutro chcę zacząć zaraz po lekcjach, dlatego muszę się bardziej przygotować. Jedyne czego się boję to tego całego ważenia. Nie wyglądam na tyle kg, wiec pewnie się zdziwią, że mają przed sobą takiego wieloryba.
Dzisiaj wyszło to cudeńko: [LINK] !!! <3 Un as w szkole komputery są tylko w bibliotece [oprócz pracowni], tylko że nie ma tam niestety głośników. To nie przeszkodziło mi żeby oglądać sam teledysk. Laski z mojej klasy były tak zdezorientowane, że zaczęły robić mi zdjęcia kiedy płakałam ze szczęścia. ;) tak. ostatnio zrobiłam się strasznie wrażliwa i przyznam że często płaczę. Nie mam jednak sobie tego za złe, bo nie płaczę ze smutku, bólu, czy porażki. Po prostu się rozklejam, bo pozytywne emocje rozsadzają mnie od środka ;) Czuję się cholernie pozytywnie, a dodatkowo wyjście tego teledysku dało mi większa motywację: oni starają się dla mnie- ja staram się dla nich :D
wtorek, 31 marca 2015
niedziela, 29 marca 2015
29.03.2015r.
_____________
| CZOŁEM! :D |
Koniec tygodnia, więc wypisze nowe wymiary :) szczerze mówiąc jestem zadowolona bo w końcu zaczęło się coś dziać z górą!
Oto wymiary:
-talia: 78cm
-biodra: 102cm
-uda: 64cm
-bicepsy: 31cm
-biust: 102cm
-łydki: 40cm
Tak więc patrząc na to, to najbardziej poleciały mi biodra, bo aż 10cm O.o ! I jakby na to nie patrzeć przez ten tydzień schudłam aż 2kg! Oby tak dalej :)
Znalazłam siłownie bliżej siebie, i prawdopodobnie to tam będę się pocić, męczyć i ćwiczyć! i pomyśleć że to wszystko przez 12 Azjatów których prawdopodobnie nigdy nie poznam. NIE! ZARAZ! STOP! Dla mnie nie ma rzeczy nie możliwych! Kiedyś ich spotkam i sprawię, że mnie pokochają. Chcę żeby byli ze mnie dumni! :) A potem wrócę tutaj do Polski i przejdę się ulicami, żeby pokazać wszystkim ludziom którzy kiedyś mnie zostawili, że mnie stracili. Na zawsze! Nie, nie będę się mścić. Chcę żeby spojrzeli na siebie i zadali sobie pytania: czy aby na pewno nie jestem potworem?
Piosenki które ostatnio majaczę:
- Fall Out Boy - My Songs Know What You Did In The Dark
- DragonForce - Soldiers of the Wasteland
- M83 - Wait
- BTS- Boy in Luv
| CZOŁEM! :D |
Koniec tygodnia, więc wypisze nowe wymiary :) szczerze mówiąc jestem zadowolona bo w końcu zaczęło się coś dziać z górą!
Oto wymiary:
-talia: 78cm
-biodra: 102cm
-uda: 64cm
-bicepsy: 31cm
-biust: 102cm
-łydki: 40cm
Tak więc patrząc na to, to najbardziej poleciały mi biodra, bo aż 10cm O.o ! I jakby na to nie patrzeć przez ten tydzień schudłam aż 2kg! Oby tak dalej :)
Znalazłam siłownie bliżej siebie, i prawdopodobnie to tam będę się pocić, męczyć i ćwiczyć! i pomyśleć że to wszystko przez 12 Azjatów których prawdopodobnie nigdy nie poznam. NIE! ZARAZ! STOP! Dla mnie nie ma rzeczy nie możliwych! Kiedyś ich spotkam i sprawię, że mnie pokochają. Chcę żeby byli ze mnie dumni! :) A potem wrócę tutaj do Polski i przejdę się ulicami, żeby pokazać wszystkim ludziom którzy kiedyś mnie zostawili, że mnie stracili. Na zawsze! Nie, nie będę się mścić. Chcę żeby spojrzeli na siebie i zadali sobie pytania: czy aby na pewno nie jestem potworem?
Piosenki które ostatnio majaczę:
- Fall Out Boy - My Songs Know What You Did In The Dark
- DragonForce - Soldiers of the Wasteland
- M83 - Wait
- BTS- Boy in Luv
sobota, 28 marca 2015
28.03.2015r.
Elo xd
Po całym dniu ważę 82,4 XD nie jest źle, choć jeszcze to dopracuję i w końcu będzie 80! A to tylko 1/5 drogi do przebycia XD Idealna waga [znaczy się ta, którą chcę mieć] to 60kg.
Dzisiaj wgl mój stary drużynowy mnie skomplementował! To było takie wieleki WOW, bo on nigdy tego nie robi :) Stwierdził, że ładnie mi teraz, i że widzi zmiany :D uhuhuh, wgl dziisaj jakoś w harcówce dziewczyny stwierdziły ,że schudłam! :) To tak cholernie motywuje.
Dzisiaj zjadłam kanapkę z nutellą, sałatkę na obiad [grr, zawsze na weekendzie tyję bo więcej muszę jeść, bo rodzice] i paluszki XD oczywiście nie całą paczkę + byłam poobczajac siłownię w millenium hall XD Jest trochę daleko, ale może uda mi się przekonać rodziców, bo cena i cała siłownia w sobie jest bardzo kusząca.
Filmy do oglądnięcia:
- Be with you
- A moment to remember
- 2012
- Skazany na Shawshank
Dramy do oglądnięcia:
-21st Century Family [8] [komedia]
-6 Person Room [5]
-Aftermath [11] [kryminał]
-Bad Guys [11] [?] [kryminał]
-Birth of the Rich man [20] [komedia]
-Boarding House No. 24 [12] [komedia]
-Cinderella's Sister [20]
-Fantasy tower [8] [niepowiązane ze sobą historie]
-Her Lovely Heels [10] [krótkie odcinki]
-King of High School Life Conduct [17] [szkoła]
-Asuko march [9]
-Shiritsu Bakaleya Koukou [12] [!]
-Produkcja księcia od zaraz [12] [j-drama]
-Run Mackerel [8]
-Hana Yori Dangi 1sezon i 2sezon [9 i 9] [j-drama]
-Sprout [12] [j-drama]
-To the Beautiful You [16] [!]
-Ma Boy [3] [!]
-Swith Girl!! 2 [8] [!] [j-drama]
-Switch Girl!! [8] [!] [j-drama]
Po całym dniu ważę 82,4 XD nie jest źle, choć jeszcze to dopracuję i w końcu będzie 80! A to tylko 1/5 drogi do przebycia XD Idealna waga [znaczy się ta, którą chcę mieć] to 60kg.
Dzisiaj wgl mój stary drużynowy mnie skomplementował! To było takie wieleki WOW, bo on nigdy tego nie robi :) Stwierdził, że ładnie mi teraz, i że widzi zmiany :D uhuhuh, wgl dziisaj jakoś w harcówce dziewczyny stwierdziły ,że schudłam! :) To tak cholernie motywuje.
Dzisiaj zjadłam kanapkę z nutellą, sałatkę na obiad [grr, zawsze na weekendzie tyję bo więcej muszę jeść, bo rodzice] i paluszki XD oczywiście nie całą paczkę + byłam poobczajac siłownię w millenium hall XD Jest trochę daleko, ale może uda mi się przekonać rodziców, bo cena i cała siłownia w sobie jest bardzo kusząca.
Filmy do oglądnięcia:
- Be with you
- A moment to remember
- 2012
- Skazany na Shawshank
Dramy do oglądnięcia:
-21st Century Family [8] [komedia]
-6 Person Room [5]
-Aftermath [11] [kryminał]
-Bad Guys [11] [?] [kryminał]
-Birth of the Rich man [20] [komedia]
-Boarding House No. 24 [12] [komedia]
-Cinderella's Sister [20]
-Fantasy tower [8] [niepowiązane ze sobą historie]
-Her Lovely Heels [10] [krótkie odcinki]
-King of High School Life Conduct [17] [szkoła]
-Asuko march [9]
-Shiritsu Bakaleya Koukou [12] [!]
-Produkcja księcia od zaraz [12] [j-drama]
-Run Mackerel [8]
-Hana Yori Dangi 1sezon i 2sezon [9 i 9] [j-drama]
-Sprout [12] [j-drama]
-To the Beautiful You [16] [!]
-Ma Boy [3] [!]
-Swith Girl!! 2 [8] [!] [j-drama]
-Switch Girl!! [8] [!] [j-drama]
27.03.3015r.
Hej ;) wiem, że spóźniony wpis, ale ważne żeby był!
Wczorajszy dzień nie był jakoś specjalnie ciekawy, oprócz tego, że od kilku dni zjadłam obiad. Gdy obudziłam się rano moja waga wynosiła 82,4kg. Zjadłam śniadanie [kanapkę z rybą], a waga dalej się nie zmieniła. Po przyjściu do domu wynosiła już 81,8kg! i wtedy zjadłam na obiad sałatkę [taką najprostszą z warzyw itp] i batonika marsa [ehh, zawsze mam tak, że przed okresem muszę zjeść coś słodkiego]. Nie żałuję, że to zjadłam mimo iż ważyłam potem 82.2 XD Pobiegałam sobie jeszcze pół godziny do k-pop'owych piosenek które uwielbiam i zaczęłam wertować internety. Siedziałam do późna obczajając koreańskie zespoły i oglądając Weekly Idol! [swoją drogą- zajebisty :D]. Tak oto poznałam BTS
<3 Zespół jest z 2013 roku, ale jak najbardziej mi się podoba. I TAK NIGDY NIE POBIJE EXO! Bo dla mnie oni są numerem jeden. mam tam swojego UB i wątpię, żebym go kiedykolwiek zmieniła.
A oto przed państwem boski Oh Sehun! <3
Wczorajszy dzień nie był jakoś specjalnie ciekawy, oprócz tego, że od kilku dni zjadłam obiad. Gdy obudziłam się rano moja waga wynosiła 82,4kg. Zjadłam śniadanie [kanapkę z rybą], a waga dalej się nie zmieniła. Po przyjściu do domu wynosiła już 81,8kg! i wtedy zjadłam na obiad sałatkę [taką najprostszą z warzyw itp] i batonika marsa [ehh, zawsze mam tak, że przed okresem muszę zjeść coś słodkiego]. Nie żałuję, że to zjadłam mimo iż ważyłam potem 82.2 XD Pobiegałam sobie jeszcze pół godziny do k-pop'owych piosenek które uwielbiam i zaczęłam wertować internety. Siedziałam do późna obczajając koreańskie zespoły i oglądając Weekly Idol! [swoją drogą- zajebisty :D]. Tak oto poznałam BTS
<3 Zespół jest z 2013 roku, ale jak najbardziej mi się podoba. I TAK NIGDY NIE POBIJE EXO! Bo dla mnie oni są numerem jeden. mam tam swojego UB i wątpię, żebym go kiedykolwiek zmieniła.
A oto przed państwem boski Oh Sehun! <3
czwartek, 26 marca 2015
26.03.2015r.
Oszczędzę sobie opisywania wczorajszego dnia.
Dzisiaj byłam na dniu otwartym III LO i szczerze powiem że jestem zachwycona. Byłyśmy oprowadzane przez takiego sympatycznego chłopaka [sory, ale nie zapytałyśmy się o imię], że ho ho ;) w sumie sprawił że odprężyłam się i przestałam się stresować. Rozmawiał z nami całkiem normalnie i za to wielki plus... Tak był przystojny, ale to właśnie mojej koleżance wpadł w oko. Nie żeby mi się nie spodobał, ale po prostu przyszłam tam żeby obejrzeć szkołę, a nie chłopaków.
Co do mojego ciała... grrr. wczoraj podczas sprzątania skubałam sobie niewielką ilość łazanek potem jak się zważyłam to na wadze widniało 83,5 -_- wiem że wpadam już w obsesję, bo ważę się czasami nawet kilkanaście razy dziennie, ale to jest silniejsze ode mnie. Podsumowując, zjadłam wczoraj: kanapkę z nutellą, 3 ciastka owsiane i porcję łazanek wielkości mojej piąstki.
Kiedy dzisiaj rano stanęłam na wadze, wyskoczyło mi 83,1. Byłam tak wkurwiona, że postanowiłam dzisiaj oprócz śniadania nic nie jeść, ale brat robi naleśniki, wiec może jednego sobie zjem, ale nie więcej. Do tej pory od tego nie jedzenia ważę: 82,3kg. Jest to na razie najniższa waga jaką udało mi się osiągnąć przez ten okres. Boję się że jak zjem tego naleśnika to strasznie przytyję. tak, tak, to jest chore, ale nic na to nie poradzę, bo po pierwsze nie umiem, a po drugie nie chcę.
Miałam dzisiaj znowu popieprzony sen. Było w nim coś podobnego na wzór jednego z teaserów EXO. Tylko, że ja zostałam tam zamknięta w bibliotece szkolnej- sama. Światła zaczęły się same gasić, a ja krzyczałam ze strachu. Pewnie brzmi to śmiesznie, ale ta biblioteka miała coś w sobie takiego, że... oh no nie wiem jak to wyrazić.
[5 godzin później]
Ugryzłam tylko tego naleśnika żeby sprawdzić smak! Czuję się z siebie dumna, bo po spotkaniu do bierzmowania poszłam z koleżanką do Lidla i kupiłam jej loda, sama nic nie zjadłam! Podsumowując, jedyne co dzisiaj spożyłam to: kanapka z nutellą i gryz naleśnika, a moja aktualna waga wynosi 82,4kg :) przytyłam tylko 0,1, choć sama nie wiem po czym. Grunt, to że jutro znów jest dzień! Jutro na śniadanie przewiduję kromkę chleba i rybę w puszce [wiem że trochę bardziej kaloryczne, ale mam wf, a już teraz czuję, że po dzisiejszej dawce kalorii nie jestem w stanie biegać] lub kromka chleba i serek wiejski. Wyjdzie to jutro w planie ;)
Dzisiaj byłam na dniu otwartym III LO i szczerze powiem że jestem zachwycona. Byłyśmy oprowadzane przez takiego sympatycznego chłopaka [sory, ale nie zapytałyśmy się o imię], że ho ho ;) w sumie sprawił że odprężyłam się i przestałam się stresować. Rozmawiał z nami całkiem normalnie i za to wielki plus... Tak był przystojny, ale to właśnie mojej koleżance wpadł w oko. Nie żeby mi się nie spodobał, ale po prostu przyszłam tam żeby obejrzeć szkołę, a nie chłopaków.
Co do mojego ciała... grrr. wczoraj podczas sprzątania skubałam sobie niewielką ilość łazanek potem jak się zważyłam to na wadze widniało 83,5 -_- wiem że wpadam już w obsesję, bo ważę się czasami nawet kilkanaście razy dziennie, ale to jest silniejsze ode mnie. Podsumowując, zjadłam wczoraj: kanapkę z nutellą, 3 ciastka owsiane i porcję łazanek wielkości mojej piąstki.
Kiedy dzisiaj rano stanęłam na wadze, wyskoczyło mi 83,1. Byłam tak wkurwiona, że postanowiłam dzisiaj oprócz śniadania nic nie jeść, ale brat robi naleśniki, wiec może jednego sobie zjem, ale nie więcej. Do tej pory od tego nie jedzenia ważę: 82,3kg. Jest to na razie najniższa waga jaką udało mi się osiągnąć przez ten okres. Boję się że jak zjem tego naleśnika to strasznie przytyję. tak, tak, to jest chore, ale nic na to nie poradzę, bo po pierwsze nie umiem, a po drugie nie chcę.
Miałam dzisiaj znowu popieprzony sen. Było w nim coś podobnego na wzór jednego z teaserów EXO. Tylko, że ja zostałam tam zamknięta w bibliotece szkolnej- sama. Światła zaczęły się same gasić, a ja krzyczałam ze strachu. Pewnie brzmi to śmiesznie, ale ta biblioteka miała coś w sobie takiego, że... oh no nie wiem jak to wyrazić.
[5 godzin później]
Ugryzłam tylko tego naleśnika żeby sprawdzić smak! Czuję się z siebie dumna, bo po spotkaniu do bierzmowania poszłam z koleżanką do Lidla i kupiłam jej loda, sama nic nie zjadłam! Podsumowując, jedyne co dzisiaj spożyłam to: kanapka z nutellą i gryz naleśnika, a moja aktualna waga wynosi 82,4kg :) przytyłam tylko 0,1, choć sama nie wiem po czym. Grunt, to że jutro znów jest dzień! Jutro na śniadanie przewiduję kromkę chleba i rybę w puszce [wiem że trochę bardziej kaloryczne, ale mam wf, a już teraz czuję, że po dzisiejszej dawce kalorii nie jestem w stanie biegać] lub kromka chleba i serek wiejski. Wyjdzie to jutro w planie ;)
środa, 25 marca 2015
Dlaczego?
Nie wiem czy powinnam się witać, czy może nie. Nie zależy mi jakoś szczególnie żeby ktoś to czytał, bo będę tego bloga prowadzić bardziej dla siebie. Chcę pisać o moich porażkach, zwycięstwach, o moich staraniach, zawodach i kompleksach. Będzie to swego rodzaju pamiętnik, który chciałabym żeby motywował mnie do dalszej zmiany siebie. Jak pewnie możecie się domyśleć, nazwa bloga ma swój powód, o którym pewnie zaraz napiszę.
A teraz kilka rzeczy o mnie.
A teraz kilka rzeczy o mnie.
- Mam na imię Ola, ale będę podpisywać się Ori [czyta się: Uri].
- Mam prawie 16 lat, i nie. Nie jestem jedną z tych lasek które popadają w depresje bo nie widzą sensu życia. Jestem tego całkowitym przeciwieństwem. I nie, nie tnę się, choć może kiedyś poruszę ten temat, bo na dobrą sprawę jest chyba co druga osoba ma z tym do czynienia. Może nie osobiście, ale jednak.
- Przy wzroście 165 cm, ważę [przed chwilką się zważyłam] równe 83kg. I mimo iż na tyle nie wyglądam, to i tak drobna nie jestem więc postanowiłam od jakiegoś tygodnia spiąć dupę i zaczęć dziać, bo nikt za mnie tego nie zrobi.
- Jak pewnie się domyśliłeś [choć może tez nie], będę wrzucać tutaj codziennie co aktualnie robię, o czym myślę, co zjadłam, ile biegałam, ile ważę. A co tydzień będę zapisywać moje wymiary.
Aktualne są takie:
talia: 80cm
biodra: 109cm
uda: 65cm
bicepsy: 32cm
biust: 104cm
łydki: 42cm
Jeśli mam być szczera, jeszcze jakieś dwa tygodnie temu ważyłam 86kg i w tedy moje biodra miały 112cm, uda- 69cm, a bicepsy- 34cm. Wiem że to mało, bo sama nawet różnicy nie widzę, ale obiecuję że postaram się mocniej! - Jeśli chodzi o mój motywator to jest to koreańsko- chiński zespół EXO. Pewnie jeszcze kiedyś się o nim rozpiszę, ale dzisiaj to po prostu takie wprowadzenie, wiec tak chciałam tylko wspomnieć o czymś co dawało/ daje mi siłę. Z jednej strony mogłabym napisać że odchudzam się dla nich. Że dla nich chcę być piękna... Ale z drugiej strony brzmi to trochę pusto, nie? Ale taka prawda. Nie patrzeć na otoczenie, to ja w swoim ciele czuję się dobrze. Nie wyglądam na tyle ile ważę, normalnie uczęszczam na wf [radzę sobie bardzo dobrze], i ciuchy w rozmiarze 42 mi nie przeszkadzają ;) Jednak mimo wszystko, kiedy będę szczuplejsza, poczuję się jeszcze lepiej!
- Już jutro wrzucę pierwszą notatkę w której opiszę jak minął mi dzień i co [dla mnie] najważniejsze: co zjadłam, ile schudłam i ile ćwiczyłam ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





